Darłówko, wtorek 9 września 1919 roku, południe.
... Fale biły mocno w rozpalony słońcem piasek i w dwa mola zbudowane na górach potężnych kamieni. Mock, obserwując owe budowle, obejmujące jakby ramionami port, czuł na wargach mikroskopijne słone krople. Z pobliskiej wędzarni dochodziła woń, która tego fanatycznego miłośnika ryb wprawiła w nerwowe drżenie... Wyszli z hotelu i Domu Zdrojowego "Friedrichsbad", trzymając się za ręce. Przed gankiem tego masywnewgo budynku parkowały dwie dorożki oraz potężny piętrowy omnibus, który - jak głosił przyczepiony na nim blaszany szyld - kursował między Darłowem a Darłówkiem ...
M. Krajewski, Widma w mieście Breslau, Warszawa 2005, s. 214 - 215.